Dźwirzyno - druga strona jeziora
maja 24th, 2008 by Bart
Nie zapowiadaÅ‚o siÄ™ za dobrze, poÅ‚owa brygady nas olaÅ‚a i w zdecydowanie zmniejszonym skÅ‚adzie musieliÅ›my sobie radzić sami. Na wezwanie zjawili siÄ™ Bart + Cinek + Oskar który pstrykaÅ‚ fotki. Do tego po raz pierwszy jechaliÅ›my na drugÄ… stronÄ™ jeziorka na którym czÄ™sto pÅ‚ywamy. Super dokÅ‚adne instrukcje Cinka - cytujÄ™: “..już nie pamiÄ™tam jak siÄ™ ta wiocha nazywa, dawno tam byÅ‚em..” nie przeszkodziÅ‚y nam w dotarciu na miejsce.
Pływało nas dwóch, ale nie to jest najważniejsze - w końcu wiało jak należy. W zasadzie tak wiało, że nawet nie mieliśmy czasu, żeby dokładnie zmierzyć siły wiatru, tylko lecieliśmy od razu w panice na wodę, bojąc się, że za moment szczęście się skończy. Nie skończyło się
Dwie i pół godziny solidnego pływania i skakania (nie boję użyć się tego słowa). Poniżej kilka fotek - kto nie był - niech żałuje!
A na koniec niespodzianka dla niezliczonej rzeszy fanek - Oskar we własnej osobie