Dzwirzyno - druga strona
kwietnia 10th, 2009 by Bart
W końcu powiało - po dwóch tygodniach posuchy pojechaliśmy w składzie Bart, Cinek, Fryta, Olek, pomoczyć trochę zadki w zimnej wodzie. Po tak długiej przerwie musiało się podobać
Popływali, poskakali i co chyba najważniejsze - zdjęcia porobili. Za fotki wziął się jak zwykle Cinek, nowością było natomiast użycie zestawu Nikon D300 + ultraszeroki kąt (Sigma 10-20) +obudowa podwodna do aparatu. To był strzał w dziesiątkę. Z 15 minut wyginania się przed obiektywem wyszło nam kilka fajnych fotek i odmrożone jajka Cinka
Najlepsze jednak jest to, że jutro z rana, zamiast ze święconką - pojedziemy z latawcami znów w to samo miejsce