Feed on
Posts
Comments

Category Archive for 'Na spocie'

Wolin 47 węzłów

 
Korzystając z ambitnych prognoz (20-30 węzłów w szkwałach) wybraliśmy się z Władziem popływać na Wolin. Nie spodziewaliśmy się żadnych niespodzianek, ale już jadąc samochodem uwagę naszą przykłuła dziwnie biała woda… Drugie zdziwienie spowodowane było trudnością z otwarciem drzwi kampera (przecież to prawie nowy samochód, a już drzwi ciężko chodzą - dziwne…). Po wyjściu z auta [...]

Read Full Post »

18 lutego wybrałem się z Władziem na Capo Verde, zwane również w naszym języku wyspami zielonego przylądka. Zieleni za dużo tam nie było, ale za to jak wiaaaaałoo!!! Podczas gdy w Polsce zima atakowała już drugi raz w tym roku, my mieliśmy 25 stopni celcjusza i idealny wiatr do pływania każdego z siedmiu dni naszego [...]

Read Full Post »

21 listopad 2008 - Pływanie w śniegu!

No i stało się Jak zwykle zaczęło się od tego, że Władziu (najstarszy, ale i najbardziej napalony na pływanie) ZMUSIŁ mnie i Cinka do wyjazdu na kajta. W zasadzie nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że na dworze było ok 4 stopni celcjusza i padający śnieg. No ale my twardzi jak [...]

Read Full Post »

Dziś pięknie wiało Wyhasałem się jak młody. Wszystko boli więc pozostaje tylko powiedzieć: pływanko zaliczone do udanych. Co prawda nie poskakałem sobie tak jak bym chciał bo jakiś czas temu obiłem sobie żeberka i skakanie jest trochę bolesne Ale co się odwlecze to nie uciecze.
Nie o tym chciałem pisać. Dziś poszliśmy [...]

Read Full Post »

Czarujący Wolin ;)

Chyba nikt z naszej całej brygady nie powie, że na Wolinie źle się pływa. Jak tylko pada pomysł lub pojawia się drobna sugestia aby wybrać się na Wolin i popływać to od razu pojawiają się “białe” ząbki i banany na twarzach Jesteśmy oczarowani tym spotem (bynajmniej ja).
Tak też było wczoraj. Co prawda [...]

Read Full Post »

Sprawozdanie tygodniowe.

Minął kolejny tydzień i nie obyło się bez wyjścia na wodę 
Tym razem było fajniej niż zwykle ponieważ cała brygada pojawiła się w Rewalu. Marcin z Olkiem (oczywiście nie sami  ) przyjechali na kilka dni do Barta więc można było bez problemów zaliczyć fajne pływanko w doborowym towarzystwie.
Niestety ja nie miałem tak dobrze jak oni. Praca [...]

Read Full Post »

No to wracamy :)

Witam po bardzo długiej przerwie
Wybaczcie, że nic nie pisałem ale były 2 powody. Brak dostępu do netu - sieć powietrzna widziała tylko 0 i żadnej 1.  A drugi powód to całkowity brak wiatru Na szczęście wszystkie przeciwności pokonane.
Ciężko mi sobie przypomnieć ile razy w czasie gdy byłem odcięty od świata wychodziliśmy na wodę. [...]

Read Full Post »

Skoki = duża odległość od brzegu.

Tym razem krótko bo ponoć się za mocno rozpisuję
Dziś wybraliśmy się na morze aby popływać (brak fotografa fotek nie będzie). Bart nie raz zwracał mi uwagę, że zbyt blisko brzegu skaczę. Ja tłumaczyłem się, że dalej nie ma gruntu pod nogami i istnieje duże prawdopodobieństwo, że zgubie dechę i trzeba będzie ją holować. [...]

Read Full Post »

Zaginiona deska.

Dziś Władziu, Bart i Kasia wybrali się w Rewalu na morze popływać. Ja z nieznanych powodów pojawiłem się na spocie bez sprzętu więc tylko przyglądałem się jak pływają. Jednak tylko mi się wydawało, że dobrze się bawią. Gdy dotarłem do miejsca gdzie pływali okazało się, że Władziu zgubił dechę. Bart śmigał po morzu próbując ją odnaleźć. Niestety [...]

Read Full Post »

Pierwsze skoki i lądowania by Fryta.

Po wczorajszej przerwie dziś znów na wodzie Banan pojawił się na pysku na samą myśl, że dziś uda się popływać Po pracy, 17h na zegarze, szybka jazda po sprzęt i na spot. Wiało ze wschodu więc tylko morze wchodziło w grę. Pływaliśmy w Rewalu aby nie tracić czasu na dojazd. Wiało ładnie około [...]

Read Full Post »

Older Posts »