Nasze Spoty
maja 25th, 2008 by Fryta
Na razie mamy 4 spoty: plaża w Rewalu i Pogorzelicy, jezioro Resko wejście do wody od Dźwirzyna oraz jezioro zatoka Wrzosowska. W Rewalu pływamy gdy nie chce się nam jechać do Pogorzelicy. Wejście w Rewalu oznacza przebijanie się przez kamienie znajdujące się przy samym brzegu. W Pogorzelicy nie ma takiego problemu. Szeroka plaża i brak kamieni zdecydowanie przemawiają na korzyść tego spotu. Spoty w Rewalu i Pogorzelicy są idealne przy wiatrach N, NE oraz NW.
Tutaj możesz sprawdzić prognozę pogody dla tych spotów.
Jezioro Resko jest stosunkowo płytkie i w odległości około 200m od brzegu wciąż ma się grunt pod nogami. Jest idelane do nauki skoków (zgubienie deski nie powowduje szukania jej po całym jeziorze tylko można zdepowerować latawiec i spokojnie do niej podejść). Minusem tego spotu jest utrudnione wejście. Brak plaży zmusza do startowania latawki z wody. Na tym spocie pływa się przy wiatrach S, SW, SE.
Tutaj możesz sprawdzić prognozę pogody dla tego spotu.
Zalew Wrzosowski. Podobnie jak Jezioro Resko jest płytki i dzięki temu świetny do nauki i szlifowania swoich umiejętności. Pobliska łąka idealnie nadaje się do rozłożenia sprzętu, mała plaża jest wystarcząjaca do wystartowania latawki. Wiatry dające dużą frajdę na tym spocie to N, NW, W.
Panowie ,
Mam pytania o spot Wrzosowo.
Jestem początkującym kiterem i zależy mi na bezpiecznym miejscu. Czy w/w spot jest bezpieczny, ile jest miejsca na wystratowanie latawca z brzegu. Czy brzeg i dno jest kamieniste ? Czy na początku czerwca można liczyć na dobry wiatr ? Czy jest to miejsce gdzie przyjeżdza dużo plażowiczów ?
z góry dzieki za odp.
Pozdrawiam
Problemem jest start latawca - można próbować z brzegu, ale zaraz obok są drzewa - jak jesteś początkujący - nie polecam. Druga opcja, z której większość korzysta - startowanie na łące i przejście z latawcem w górze do wody. Sam spocik, jak już masz na nim latawiec, jest bardzo przyjazny - dość daleko jest płytko, woda ciepła (w porównaniu do morza). Zaraz obok Wrzosowa (pareset metrów) jest Dziwnówek, kolejny spot na tej samej zatoce, tyle, że na inny wiatr. Podsumowując - problemem (albo problemikiem) jest wejście do wody, jak już w niej jesteś, jest super (płytko, nie ma fali).
Plażowiczów nie ma tam prawie w ogóle. W zasadzie są to moje dwa ulubione spoty, pewnie Tobie też się spodobają
Bart
ps. dno piaszczyste, w jednym miejscu podwodna przeszkoda (jakiś krąg od studni), ale to przy brzegu, czasem widać i każdy o tym wie.
Wielkie dzięki. Czy można liczyc na równy wiatr z początkiem czerwca ? bo tak planuję odwiedzić ten spot.
Pozdrawiam