Skład Brygady
maja 20th, 2008 by Bart
Polecimy w kolejności zupełnie przypadkowej:
Kasia - jedyna przedstawicielka płci pięknej wśród naszej brygady, znana z licznych wywiadów telewizyjnych, posiada stałe grono licznych fanów. Jej autografy na allegro dochodzą do 5000 pln za sztukę, mimo to, że częściej poprawia włosy na spocie niż pływa
Znana z nieziemskiej odwagi - pływa tam, gdzie inni trzęsą się ze strachu na samą myśl o pływaniu.
Władziu - znany ekspert specjalizujący się w bezpieczeństwie na spocie i poza nim, szczególnie ceniony za bezprecedensowy zmysł pozwalający mu na przewidywanie niebezpiecznych wydarzeń w danych warunkach pogodowych. Posiada zadziwiającą łatwość we wpadanie w niebezpieczne sytuacje, które uprzednio przewidział i wykreował.
Cinek - stary kajtowy wyjadacz, prawdziwy mistrz w regulacji sprzętu kajtowego. W początkowych latach swej przygody z kajtem, aby do perfekcji opanować regulacje latawca - spędzał 90% czasu na regulacji i tylko 3% na pływaniu (w pozostałych 7% szukał swojej deski). Stare powiedzenie kajtowe mówi: “Masz problem ze sprzętem idź do Cinka”. Wymyślił i opatentował metodę przypinania lisza (leasha) do deski zamiast do latawca, czym zyskał sobie uznanie nas wszystkich (za niespotykaną wręcz kreatywność i trudną do wyuczenia zdolność przewidywania). Jako jedyny zmienia majtki na widoku. Znany kolekcjoner desek do kajta. Nasz guru.
Bart - jeżeli zostało jeszcze cokolwiek do wymyślenia na przyszły sezon: latawiec odrzutowy, trapez plazmowy, okulary z wycieraczką, hiper kombinezon dla NASA, ogrzewanie podłogowe do deski, kask z nawigacją, buty siedmio i pół milowe z masażem małego palca - Bart już to ma i co więcej chociaż wydaje się to niemożliwe pływa z tym wszystkim na wodzie…:)
Fryta - gdy wychodzi z wody, trzeba bardzo uważnie się mu przyjrzeć. Zawsze można wyczytać u niego zdecydowanie skrajne emocje - opcje są dwie:1. Oczy skupione na jednym punkcie, małe źrenice, biało-szara piana w kącikach ust, zbielałe kostki u rąk, powolne ruchy, brak odpowiedzi na zadawane pytania - FRYTA JEST BARDZO ZŁY, bo coś mu pewnie nie poszło, bądź też (co bardziej prawdopodobne) wydaje mu się, że mu nie poszło. Gdy ta opcja występuje, nie mamy zbyt dużego wyboru - trzeba się taktownie wycofać i poczekać aż mu przejdzie (wszyscy oprócz Barta), lub też (tylko Bart) - podkręcać napięcie pytając ze stoickim spokojem: “Jak ci się pływało?”, “Czy mi się wydaje, czy jesteś zdenerwowany?”, lub też najlepsze - “Fryta - nie denerwuj się”2. Opcja występująca ostatnio coraz częściej (na szczęście) - w zasadzie nie widać nic oprócz szczerzących się w świetle słońca uśmiechniętych zębów Fryty - tu diagnoza jest prosta - Fryta jest szczęśliwy, bo coś mu wyszło, bądź też (co bardziej prawdopodobne) wydaje mu się, że coś mu wyszło. W każdym razie w tej opcji jest jak w bajce - wszyscy są szczęśliwi, a i Fryta fajką poczęstuje…
Olek -prawdziwe imię nieznane, legenda głosi że Obeliks będąc małym chłopcem wpadł do kociołka z magicznym eliksirem i tak zdobył super siłę - w Słowiańskiej wersji Olek będąc małym brzdącem wpadł do soku z gumijagód i tak go teraz nosi po spocie
Jeden z nielicznych kiteraiderów którzy jeszcze nie pływają a już skaczą, robią wyrwy w falochronach twierdząc że cały czas mają kontrole nad latawcem
Hasło na każdy dzień “ćwiczyć, ćwiczyć, doskonalić !!!”
Kiedy beda zdjecia poszczegolnych czlonkow ekipy?
planujemy dla każdego zrobić osobną stronę, zbieramy materiały…
Super, super. Bart, bede pisal w Twoim dziale, ze jestes najlepszy!!!
Rewelacyjna strona !!!!
Tak trzymać Panowie i pozdrowienia z Mazur.